czy olej kokosowy to dobra alternatywa dla lubrykantow/

Naturalne lubrykanty w ciągu ostatnich kilku miesięcy stały się najpopularniejszą formą nawilżania i walki z dolegliwościami takimi jak np. suchość pochwy. Niektóre osoby wybierają naturalne lubrykanty, aby uniknąć nakładania na swoje delikatne i wrażliwe miejsca potencjalnie niebezpiecznych chemikaliów, które mogą poważnie podrażniać skórę pochwy, penisa lub odbytu. Szukając odpowiedniego lubrykantu należy wybierać takie, w skład których nie wchodziłoby chemikalia i toksyny, których nikt nie chce widzieć też na swojej żywności, produktach do makijażu czy włosach. Najlepszą zasadą jak wgląd w liczbę składników – jeśli nie ma ich bardzo dużej ilości i jesteś w stanie wymówić nazwę większości z nich to dobry znak.

image

Naturalne lubrykanty = lepsze lubrykanty?

Ogólnie uważa się, że składniki organiczne są wolne od dodatków, takich jak syntetyczne chemikalia, sztuczne nawozy i hormony. Możesz na przykład kupić lubrykant na bazie oleju kokosowego, który będzie naturalny w tym sensie, że pochodzi z owoców występujących w naturze, a nie jest tworzony w laboratorium. Ten sam olejek kokosowy może jednak nie być organiczny. Dlaczego? Można go wytwarzać z orzechów kokosowych, które są uprawiane i przetwarzane przy użyciu substancji chemicznych, takich jak pestycydy.

Jeśli szukasz zarówno naturalnego, jak i organicznego lubrykantu, to musisz zwrócić uwagę na obie te rzeczy.

Własnoręcznie wykonany lubrykant naturalny

Być może nie musisz nawet wychodzić z domu, ażeby znaleźć swój idealny lubrykant i wystarczy po prostu zajrzeć do szafki w kuchni. Pamiętaj jednak, że czasami żele intymne to najlepsze rozwiązanie – używając żelu intymnego zakupionego w sklepie masz pewność, że został on przebadany klinicznie i jest on bezpieczny dla Twojej pochwy. Jeśli jednak wolisz naturalne i własnoręczne lubrykanty, oto kilka opcji “domowych” lubrykantów.

Słodki olejek migdałowy

Olejek ze słodkich migdałów nawilża i łagodzi wrażliwą skórę. Świetnie pachnie i jest bezpieczny, jak też można go spożywać. Jest to idealna opcja dla zainteresowanych zarówno seksem oralnym, jak i analnym. Jest on też stosunkowo gęsty, a więc nie musisz się martwić tym, że co chwilę będzie Ci go brakowało.

Jeśli więc wraz z nawilżeniem miejsc intymnych masz ochotę na mały masaż, to może to być idealną opcją dla Ciebie. Uwaga! Olejku migdałowego nie należy stosować z prezerwatywami lateksowymi. Dotyczy to wszystkich olejów i smarów na bazie olejów – oleje mogą powodować pękanie prezerwatyw.

Olej kokosowy

Olej kokosowy jest popularnym wyborem podczas stosunków seksualnych i nie bez powodu. Jest smaczny, doskonale nawilża, a Twoja skóra wchłonie jego nadmiar, a więc nie musisz się martwić bałaganem po wszystkim.

Pamiętaj, że olej kokosowy może zabrudzić pościel i ubranie. Należy również unikać stosowania oleju kokosowego z prezerwatywami, a więc użyj go podczas gry wstępnej, żeby zapewnić naturalne nawilżanie okolic intymnych, ale po założeniu prezerwatywy wybieraj żel intymny.

Oliwa z oliwek

Oliwa z oliwek to kolejny świetny wybór dla wszystkich tych, którzy chcieliby pozostać przy bardziej naturalnych opcjach walcząc z suchością pochwy przed stosunkiem. Podobnie jak inne naturalne oleje, oliwa z oliwek może być świetna dla wszystkich, którzy potrzebują dodatkowej wilgoci i zmniejszenia tarcia. Należy jednak pamiętać, że Twoja skóra nie jest w stanie wchłonąć nadmiaru oliwy z oliwek, przez co możesz zatkać sobie pory, jeśli tylko nie zmyjesz jej od razu.

Jak w przypadku każdego oleju czy oliwy – nie powinno się jej używać z prezerwatywami.

Aloes – idealny dla zabawek erotycznych

Jeśli http://damienyabf244.theburnward.com/w-jaki-sposob-mam-uzywac-wibratora-zeby-osiagac-najlepsze-orgazmy zdarzyło Ci się używać aloesu w celu złagodzenia skutków oparzeń, wiesz już jak kojący dla skóry może on być. Jako środek nawilżający zwiększa on ilość nawilżenia, jak też zmniejsza podrażnienia skóry. Aloesu możesz używać razem z prezerwatywami – jest on przecież na bazie wody, a wiemy, że to właśnie lubrykanty na bazie wody są najlepsze do stosowania na zabawkach. Świetnie się sprawdzi podczas stosunków analnych, jak też wybierz go używając gadżetów erotycznych – naturalne nawilżenie masz jak w banku!

Produkty z lodówki, które polubi Twoja pochwa – Ghee

Ghee to rodzaj klarowanego masła, które jest najczęściej stosowane w kuchni południowoazjatyckiej. Zyskuje popularność jako alternatywa dla tradycyjnego masła, częściowo ze względu na swoje właściwości lecznicze. Ghee może nawilżyć i ukoić skórę oraz zapewnić zdrowe kwasy tłuszczowe, co czyni ją dobrą opcją dla wrażliwych obszarów ciała. Jeśli wiec interesujesz się odpowiednim nawilżeniem miejsc intymnych – jest to strzał w 10!

Jak w przypadku każdego innego rodzaju oleju – nie używaj go z prezerwatywami.

Przed użyciem skonsultuj się ze swoim lekarzem i zapytaj, czy aby na pewno możesz użyć tej czy innej opcji podczas erotycznych zabaw. Jeśli nie jesteś pewna – lepiej wybieraj lubrykanty na bazie silikonu czy wody z lokalnych seks shopów! Jak już mówiłam – to o wiele bezpieczniejszy sposób mogący Ci pomóc w odpowiednim nawilżeniu pochwy.

Olej kokosowy jako lubrykant – czy to dobry pomysł?

Ludzie unikają chemikaliów w jedzeniu, kupują ekologiczne kosmetyki i starają się wybierać ubrania wykonane z ekologicznych materiałów. Jeśli chodzi o wprowadzanie do życia ekologicznych trendów, to jednym z pierwszym zamienników jest używanie oleju kokosowego zamiast lubrykantu.

Pytaniem jest jednak, czy to dobry pomysł i czy lubrykanty w postaci oleju kokosowego nie zaszkodzą nam i naszym narządom płciowym?

Olej kokosowy wydaje się być idealnym naturalnym lubrykantem – przecież nie od dziś wiadomo, że jest to magiczny produkt. Można go używać nie tylko w kuchni, ale i na włosach – sprawia, że nasza skóra jest zdrowsza i przez to piękniejsza, ale czy stosowanie go na najbardziej delikatnych obszarach i podczas stosunku płciowego jest tak samo bezpieczne?

Korzyści ze stosowania oleju kokosowego jako lubrykantu

Prawdopodobnie masz już słoik oleju kokosowego w spiżarni, więc z pewnością jest to łatwa i dobra alternatywa, jeśli zabraknie Ci oleju. Dobrze pachnie, świetnie smakuje i może być zachętą do seksu oralnego. Ale co z odpowiednim nawilżeniem miejsc intymnych? Czy tu olej kokosy się sprawdzi?

Dobrą wiadomością jest to, że olej kokosowy jest bezpieczną opcją dla większości osób, ponieważ nie zawiera żadnych dodatkowych substancji chemicznych, takich jak chociażby parabeny, które mogą zaburzać prawidłowe funkcjonowanie układu hormonalnego.

Hej, zostaw suchość w pochwy w przeszłości w naturalny sposób! Świetna sprawa, co nie?

Wady stosowania oleju kokosowego jako lubrykantu, czyli dlaczego czasami wybierać lubrykant na bazie wody lub silikonu

Chociaż dla większości ludzi olej kokosowy jest bezpieczny i nie podrażnia skóry, to zawsze istnieje szansa, że olej kokosy podrażni Twoją skórę, szczególnie gdy mowa o smarowaniu nim najbardziej delikatnych partii ciała. Pamiętaj o tym, że nie możesz stosować prezerwatyw podczas korzystania z oleju kokosowego jako zamiennika lubrykantu. Może to wpływać na lateks, co może doprowadzić do pęknięcia prezerwatywy, a co za tym idzie – do ciąży i chorób przenoszonych drogą płciową.

Tak więc podczas seksu z użyciem prezerwatyw miej pod ręką lubrykant na bazie wody (lub silikonu jeśli temat stosunków analnych jest Ci bliski). Podczas zabaw solo olej kokosowy jest Twoim najlepszym przyjacielem – pamiętaj jednak, że po użyciu gadżetów erotycznych wraz z olejem musisz je dokładnie wymyć.

5 zamienników lubrykantu, z których nie powinnaś korzystać

Ach, lubrykant. To niesamowite, śliskie „narzędzie“, które pozwala Ci przenieść swój orgazm na zupełnie inny poziom, lub przychodzi z pomocą, gdy masz do czynienia z suchością „tam na dole” i potrzebujesz szybkiego ratunku (to się zdarza i nie ma się czego wstydzić). Naturalnie więc, że w wypadku gdy od seksu dzielą Cię sekundy, a nie masz pod ręką lubrykantu, szukasz jego zamiennika w szufladach w domu.

Domowy lubrykant może się niektórym wydawać dobrym pomysłem, jednak na pytanie czym zastąpić lubrykant, wielu ginekologów robi wielkie oczy. Zdaniem ekspertów, warto jest pomyśleć dwa razy przed umieszczeniem „tam” nieodpowiednich substytutów. Nawet pozornie nieszkodliwe śliskie substancje mogą zawierać alergeny, podrażniać skórę lub wpływać na prezerwatywy.

Właśnie dlatego przygotowałam Wam mały przewodnik po tym, czego nie należy używać w okolicach intymnych w sytuacjach, gdy potrzebujesz szybkiej pomocy.

Oliwka dla dzieci – wiele kobiet lubi z niej korzystać

Eksperci twierdzą, że nie tylko może ona zmniejszać skuteczność prezerwatywy, ale także stosowanie olejku niemowlęcego w pochwie może zwiększyć ryzyko rozwoju drożdży. Badanie opublikowane w czasopiśmie Obstetrics and Gynecology wykazało związek między dopochwowym stosowaniem oleju dla niemowląt a kolonizacją gatunków Candida, co może prowadzić do zakażenia drożdżakami.

Masła i inne tłuszcze, używane w cukiernictwie

Wszystkie składniki do gotowania na bazie oleju, są mocno „niekompatybilne” z prezerwatywami. Co więcej, jest to okropny środek smarny. To wcale nie jest tak śliskie, jak mogłoby się wydawać, zatem jest całkowicie nieskuteczne dla kobiet. Dodatkowo, składniki te nie zostały specjalnie opracowane do stosowania dopochwowego, a więc zawsze istnieje szansa, iż mogą one podrażnić pochwę.

Ślina – często jej używamy, a nie powinniśmy

Ślina – taki naturalny lubrykant. Jest zawsze przy nas i jest „mokra”, a więc ma sens rozważenie użycia jej jako środka smarnego, gdy potrzebujemy go „na już”. Jednak należy pamiętać, że ślina nie jest wystarczająco śliska, żeby używać jej jako środka smarnego. A więc, nie marnuj swojego czasu (i śliny). Ślina też ułatwia zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową, może doprowadzić do infekcji pochwy tak samo, jak seks oralny bez zabezpieczenia.

Wazelina – redakcja stanowczo odradza korzystanie z niej

Wygląda jak lubrykant, ale to produkt na bazie ropy naftowej, może on zatem prowadzić do infekcji. Badanie opublikowane w czasopiśmie „Obstetrics and Gynecology” wykazało, że kobiety, które stosowały w ostatnim miesiącu wazelinę jako środek nawilżający, były więcej niż dwukrotnie bardziej narażone na bakteryjne zapalenie pochwy. I, podobnie jak inne nie-do-końca-lubrykanty, może spowodować pęknięcie prezerwatywy.

Kremy i emulsje do ciała

Istnieje wiele potencjalnych substancji drażniących w balsamach, takich jak perfumy i glikole propylowe (rozpuszczalne w wodzie związki, które pomagają balsamowi pozostać „wilgotnym”), co może powodować tam obrzęk i ogólne podrażnienia. Czego zatem użyć, gdy nie mamy przy sobie lubrykantu, a jest nam bardzo potrzebny? Mam dla Was parę zamienników, w które warto się zaopatrzyć.